Perspektywa wieku dojrzewania

Gdy podczas premiery swej najnowszej książki „Berlińska depresja” w Zachęcie Anda Rottenberg, ikona smaku i klasy, opowiedziała o wystawie „Perspektywa wieku dojrzewania. Szapocznikow – Wróblewski – Wajda” (Muzeum Śląskie), której jest kuratorką, wiadomo było, że rzecz to nie do przegapienia.

Klucz doboru wspomnianych w tytule artystycznych znakomitości stanowiły ich trudne, skomplikowane i wplecione w nurt burzliwej historii XX wieku losy. Malarz, rzeźbiarka i reżyser przynależeli do generacji „zarażonych wojną”. Wojenne dramaty sprzęgły się z okresem ich dorastania (tym jeszcze trudniejszego, że każde z nich wcześnie straciło ojca). Wojenna trauma rzuciła długi cień na całą ich twórczość.

Teraz, na skutek pomysłu Kuratorki, która przygotowywała wykład na temat tych trojga a wyszła z tego solidna wystawa, możemy podziwiać ich twórczość oraz do tej twórczości odniesienia w spowitej półmrokiem i poprzecinanej kratami (życie naznaczone zniewoleniem przez opresyjny system?) przestrzeni Muzeum Śląskiego. A przecież już samo zgromadzenie w tym jednym miejscu ponad setki dzieł stanowiło nie lada wyzwanie, bo wraz ze wzrastającą międzynarodową sławą twórców i twórczyni, uległy one rozsianiu po całym globie.

Materialna twórczość rzeźbiarki (oprócz rzeźb, także i rysunki) oraz malarza (obrazy, gwasze, monotypie, rysunki), sąsiaduje z kinematograficznymi wyrywkami reżysera. Temat przewodni: śmierć oraz wojna.  W tej ostatniej nie ma nic sensownego – jak w rozmowach podkreśla sama Kuratorka zależało jej, by taką myśl prowokowało zestawienie trzech wielkich nazwisk. Co chyba szczególnie dziś ważne, gdy pamięć o koszmarnych konsekwencjach wojny zdaje się zanikać, zastępowana militarnym entuzjazmem politycznym. To jedna z wielu przyczyn, dla której przegapienie tej wystawy byłoby niepowetowaną stratą.

Ekspozycji twórczości jako takiej towarzyszą zapętlone projekcje filmów dokumentalnych poświęconych Szapocznikow, Wróblewskiemu i Wajdzie. Szczególnie smakowity wydał mi się ten, w którym reżyser, przyglądając się własnym realizacjom, snuje dotyczące ich anegdoty – trudno się oderwać. Polecam rezerwować solidną ilość czasu.

A przy okazji poświęcić go i na zwiedzenie całego Muzeum. Robi wrażenie! Fantastycznie zagospodarowana, rozległa przestrzeń niewątpliwie dodaje Katowicom uroku na poziomie światowym – miasto ma się czym szczycić.

 

Wystawie towarzyszy rzetelny katalog, sam w sobie stanowiący dzieło. Ta obszerna, elegancka (minimalistyczna okładka: 3 odcinki nieuchronnie przecinające się ze sobą, podobnie jak ich cienie i podobnie jak losy reprezentowanych osób; tu nieodparte skojarzenie z „Długim Cieniem Zagłady” ze Szkiców Historycznych Feliksa Tycha) publikacja obfituje tak w merytoryczne, dwujęzyczne opracowania, jak i mnogość ilustracji (zdjęć, kadrów, reprodukcji).

Swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi zagadnień oscylujących wokół artystów i tematu przewodniego wystawy, podzieliła się tak jej kuratorka, jak grono intelektualnych znakomitości (Waldemar Baraniewski, Dorota Sajewska, Anna Król, Jolanta Niedoba, Agnieszka Kołodziejczak-Adamczuk – 2 ostatanie panie opracowały biogramy twórców). Pozycja, poszerzająca i wzbogacają doświadczenie odbiorcze o nowe konteksty dotyczące zarówno twórców (twórczyni), jak i ich dzieł, tak jak i sama wystawa: nie do przegapienia.

 

Informacje praktyczne: https://muzeumslaskie.pl/pl/wystawy/perspektywa-wieku-dojrzewania/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *