Ostre Przedmioty

Podczas gdy mnóstwo osób trwa w oczekiwaniu na serial, który okazać się może perełką, tak ze względu na znakomitą obsadę (Amy Adams, Patricia Clarkson), jak reżysera, Jean-Marca Vallée (Wielkie kłamstewka!), Wydawnictwo Znak postanowiło umilić to wyczekiwanie wydając książkę, która stanowi literacką podstawę produkcji. Choć może słowo „umilić” nie jest w tym kontekście sformułowaniem zanadto fortunnym.

Ponieważ „Ostre przedmioty”, debiut Gillian Flynn, znanej szerokim kręgom czytelniczym w Polsce, a i chyba na całym świecie, jako autorka Zaginionej Dziewczyny („Gone Girl”, i ta pozycja odtworzona została na ekranie, również przez filmowe sławy: Davida Finchera, Bena Afflecka, Rosamund Pike), to opowieść przepełniona mrokiem i duchotą. Camille Preaker to bohaterka wyrazista (momentami może nieco zbyt przejaskrawiona, podobnie, jak i inne postaci, co jednak nie umniejsza przyjemności z lektury), ironiczna, udręczona. Skalę jej udręk poszerza jej szef, redaktor naczelny chicagowskiej pośledniej gazety, który posyła ją na dziennikarskie śledztwo do jej rodzinnego miasteczka, skupiska zawiedzionych oczekiwań, podlewanych alkoholem plotek i – jak się okazuje – upiornej zbrodni. Rok wcześniej w makabryczny sposób zginęła tu jedna dziewczynka, teraz zaginęła druga. Camille ma przyjrzeć się tej sensacyjnej sprawie, dostarczając gorącej i pikantnej newsowej strawy znudzonym czytelnikom.

Jak zwykle w takich sytuacjach bywa, okoliczności tej, wcale nie sentymentalnej podróży, do krainy dzieciństwa, zmuszą poturbowaną psychicznie (i w wysublimowany sposób – fizycznie) bohaterkę do konfrontacji z własnymi demonami. Powieść Flynn to jedna z tych pozycji, którą czyta się szybko, bo wciąga. Autorka posiada cenną zdolność komentowania rzeczywistości w rozkosznie zgryźliwy sposób, operując obserwacjami ostrymi, jak tytułowe przedmioty. Kawał niezłej rozrywki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *