20151118_113847

Bronisław Krystall. Testament. Muzeum Narodowe19 listopada 2015 – 6 marca 2016

Życie nie obchodziło się z nim łagodnie, pocieszenia szukał w sztuce.

20151118_110242

20151118_110529

W Muzeum Narodowym, konferencją prasową z udziałem dyrektorki tej instytucji, Agnieszki Morawińskiej, oraz kuratora Krzysztofa Załęskiego i Katarzyny Mączewskiej (współpraca kuratorska) zainaugurowano wystawę „Bronisław Krystall. Testament.” Urodzony w roku 1887 w Warszawie, wykształcony na uniwersytetach w Niemczech i Szwajcarii przez większość życia oddawał się sztuce, kolekcjonerstwu. Ożeniony ze skrzypaczką Izabelą Rotmil, stracił ją bardzo szybko, podobnie jak młodziutkiego syna, Karola – umarli młodo. Majątek po ojcu pozwolił Krystallowi na realizowanie pasji, jaką było kolekcjonerstwo. Początkowo, w myśl wyznawanej zasady Rien que la beaute (Nic nad piękno) z myślą o wystawnym urządzeniu kamienicy „Pod Orłami”) przy Mokotowskiej 24, na swoje polecenie zresztą wzniesionej (dziś mieści się tam siedziba British Council). Podczas wojny trafił do getta, z którego udało mu się szczęśliwie wydostać, odtąd, by przeżyć, ukrywał się na Żoliborzu pod nazwiskiem Marian Krzeczkowski (jego najbliższym nie udało się przeżyć). Po tak bolesnych doświadczeniach, ukojenie znajdywał zwłaszcza w obcowaniu z gotycką rzeźbą sakralną, kumulującą ból i cierpienie. Utwór zaliczany do arcydzieł polskiej muzyki, Stabat Mater Karola Szymanowskiego, miał upamiętniać jego zmarłą żonę (partytura dostępna zresztą na wystawie). Chcąc wesprzeć rozwój twórczości muzycznej, ustanowił Krystall nagrodę imienia żony wręczaną laureatom warszawskiego Konserwatorium. Planował utworzenie ekumenicznego muzeum poświęconego sztuce sakralnej wszystkich religii europejskich. Opublikował rozprawę Zagadnienia oświaty akademickiej, postulując założenie nowego typu uczelni: „Estetykum” – program nauczania miał obejmować całokształt wiedzy o sztuce. Po wojnie planował też utworzenie przestrzeni „dla przedstawienia rozwoju historycznego i artystycznego piękna książki” w świeżo odbudowanym Zamku Królewskim, w przestrzeni dawnej Biblioteki Stanisławowskiej. Zmarł w roku 1983.

20151118_113948

20151118_114031

Zapowiadając wystawę, jej kurator Krzysztof Załęski zaznaczył, iż odzwierciedla ona przykład postawy obywatelskiej, obrazuje, ile podczas jednego, intensywnego życia można zrobić, w tym przypadku: zgromadzić. Jednak, co ważne, zgromadzić nie pod wpływem egoistycznej manii posiadania, a wprost przeciwnie, będąc kierowanym potrzebą dzielenia się. Krystall dbał, by zakupione przezeń dzieła sztuki trafiały do takich instytucji, w których najlepiej mogłyby służyć społeczeństwu: stąd chociażby ich obecność w muzeum na Alejach Jerozolimskich 3, spadkobiercy tego historyka sztuki i mecenasa. Zresztą już we wrześniu 1939 powierzył Krystall muzeum swoją kolekcję, w formie zakonspirowanego depozytu oznaczonego kryptonimem „JR”, od inicjałów żony, by zapobiec ich konfiskacie. Odwiedzając tę wystawę czasową (potrwa do 06.03) odnajdziecie na niej prace Wojciecha Kossaka, Leona Wyczółkowskiego, Józefa Chełmońskiego, Jacka Malczewskiego, Wojciecha Weissa, Xawerego Dunikowskiego czy Zofii Stryjeńskiej – a to tylko część. Pośród tych wszystkich znakomitości, moją uwagę przykuła szczególnie drobnostka: Stołek Ogrodowy ze sceną porwania Hippodamii przez centaura Euryfiona: jakaż wspaniała rozbuchana przesada w prozaicznym przedmiocie codziennego użytku – wypatrujcie koniecznie!

20151118_114521

20151118_114926

20151118_115207

Nie zapominając, że piętro wyżej wciąż trwa cudowna wystawa mistrzów pastelu.

20151118_122247 20151118_122042 20151118_121628

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *