14017694_10207440151817749_1184323579_n

Gdyby, jak za przedszkolnych czasów, zagrać partyjkę gry w skojarzenia, w której punkt wyjścia stanowiłoby hasło „Lizbona”, pole dostępnych możliwości byłoby bardzo szerokie. Padłyby z pewnością hasła takie jak „fado”, „wino Porto”, „ciastka Pastel de Nata”, „Bacalhau”, „tramwaj 28”, czy też kolory miasta, a więc skąpany w żółci słońca błękit. Prędzej czy później dotarlibyśmy również do, wyznaczających tony wspomnianych kolorów, azulejos. Czyli kafelków, ceramicznych płytek, którymi inkrustowane jest całe miasto, a dokładniej rzecz biorąc – przeważnie – kamienice (ich nazwa zresztą najprawdopodobniej pochodzi od słowa azul oznaczającego kolor niebieski).

Wraz z rosnącą sławą portugalskiej stolicy, rośnie również ich popularność. Misterne wzory odnajdujemy już nie tylko na sprofilowanych na turystów kubkach czy lodówkowych magnesach, ale także przekalkowane choćby na ubrania. W takiej formie nosiłabym je na sobie z największą rozkoszą, przecież to absolutny samograj wzornictwa. Być spowitą w kunsztowne lizbońskie płytki – ah! A coraz częściej wręcz myślę o tym, by taki finezyjny wzór wypisać sobie na skórze permanentnie. Oj kusi.

Ktoś, kto wymyślił kiedyś, by obsiać miasto mozaiką tych dziełek sztuki, śmiało uchodzić może za geniusza estetyki. Poniżej urokliwe wzory, których wcale nie musiałam poszukiwać w pocie czoła (to taki zwrot retoryczny, w sierpniowej temperaturze rosa potu na czole jest nie do uniknięcia), nawijały mi się pod obiektyw same, z każdym kolejnym krokiem stawianym w labiryntach lizbońskich uliczek. Konieczność wybrania najpiękniejszego byłaby niemałym wyzwaniem. Chyba, że Wy macie swój typ:)

PS. Pamiętajmy o tym, by od ulicznych handlarzy nie kupować płytek wyglądających na oryginały. Zrywane są one z budynków – to przyczyna dla której wielokrotnie ceramiczne płaszczyzny kamienic zieją dziurami ubytków.

A dla szczególnie zainteresowanych tematem – Muzeum Azulejos (Museu Nacional do Azulejo): http://www.museudoazulejo.pt/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *