13815097_10207270534697427_2088190672_n

Dzięki zwiedzatorskiemu cynkowi od Luzomanii wybrałam się do lizbońskiego portu, w okolice dworca St. Apolonia, na Tall Ship Lisboa 2016, czyli święto najpiękniejszych żaglowców świata (choć nie było łatwo, gdyż tego dnia spać poszłam po dziewiątej rano, ale nocne lizbońskie życie to temat na oddzielny post, który nastąpi). I już przy samym wejściu niespodzianka: Dar Młodzieży, ostatni raz widziany przeze mnie lata temu w Gdyni . Co więcej, serdecznie otwarty na przybyłych. Skorzystałam z okazji i rzuciłam okiem na lizboński krajobraz z desek polskiego pokładu. I tak mi miło w tamtym momencie zatrzepotało w serduszku (sk0jarzenia z powiewającą obok flagą jak najbardziej na miejscu). Ah te sentymenty ogarniające człowieka na obczyźnie (choć obczyzna jest słowem użytym nieco na wyrost, coraz częściej ogarnia mnie tu poczucie Swojszczyzny). Dodam jeszcze, że polska załoga spisała się na medal, jeśli o logistykę chodzi: licznych przybyłych witali z uśmiechem, sprawnie kierując ruchem, co wcale nie było tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać, w przypadku innych statków. Szacuneczek!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *